Self-love często kojarzy Nam się z dbaniem o siebie, odpoczynkiem, może z ciepłą herbatą i kocem. I to wszystko jest w porządku, ale….
… medytacja mówi o czymś jeszcze prostszym i trochę trudniejszym jednocześnie.
O tym, żeby być dla siebie życzliwym nawet wtedy, gdy nie wszystko idzie po Twojej myśli.
Nie chodzi o to, żeby zawsze czuć się dobrze.
Ani o to, żeby wszystko w sobie lubić. Chodzi o to, żeby powiedzieć sobie:
„Widzę, że jest mi trudno. Jestem tutaj. Akceptuję to. To jest w porządku.”
Brzmi prosto, ale czy robisz to na co dzień? I co właściwie na temat self-love mówi nauka o medytacji i uważności? Dlaczego coraz więcej badań pokazuje, że życzliwość wobec siebie nie jest luksusem – tylko podstawą zdrowia psychicznego i dobrostanu?
Self-love = regulacja układu nerwowego
W kulturze popularnej self-love bywa kojarzone z przyjemnościami, nagrodami czy dbaniem o siebie w sposób zewnętrzny. Wiele osób boi się, że miłość do siebie oznacza egoizm albo „odpuszczanie sobie”. Tymczasem w psychologii i badaniach nad mindfulness self-love oznacza przede wszystkim życzliwy stosunek do własnego doświadczenia – szczególnie wtedy, gdy jest trudno.
Osoby, które potrafią być dla siebie życzliwe:
- lepiej radzą sobie ze stresem
- szybciej wracają do równowagi po trudnych sytuacjach
- rzadziej wpadają w spiralę samokrytyki
- mają więcej energii, żeby działać i pomagać innym
Innymi słowy self-love to nie rozpieszczanie siebie tylko umiejętność bycia dla siebie pewnego rodzaju wsparciem.
Czyli self-love to nie luksus. To trochę jak wewnętrzne wsparcie, które masz zawsze przy sobie.
Zastanów się przez chwilę:
jak mówisz do siebie, gdy popełnisz błąd?
Czy powiedziałabyś/powiedziałbyś to samo swojej przyjaciółce albo innej bliskiej osobie?
Medytacja uczy jednej ważnej rzeczy: możesz żyć w zgodzie ze sobą, nie ważne jaki jesteś
Jednym z najważniejszych odkryć badań nad mindfulness jest to, że nie musimy zmieniać swoich emocji, żeby poczuć ulgę. Nie chodzi o to, żeby się „naprawiać” lub zmienić się w spokojniejszą, bardziej „ogarniętą” wersję siebie.
W praktyce medytacyjnej uczymy się:
- zauważać napięcie w ciele
- rozpoznawać emocje
- oddychać z tym, co jest
I nie uciekać od tego.
Bo bardzo często największą ulgę przynosi pozwolenie sobie na odczuwanie emocji takimi, jakie są – nawet jeśli są negatywne!
To właśnie tutaj zaczyna się self-love.
Pomyśl:
kiedy ostatnio dałeś sobie przestrzeń, żeby po prostu poczuć to, co czujesz?
Self-love w praktyce mindfulness - jak to wygląda na co dzień?
Nie musisz zmieniać całego życia.
Self-love zaczyna się od małych gestów.
Może to być:
🌿 łagodność wobec siebie, gdy popełniasz błąd
🌿 odpoczynek, zanim doprowadzisz się do wyczerpania
🌿 zauważenie swoich granic i uszanowanie ich
🌿 mówienie do siebie tak, jak do kogoś, kogo kochasz
🌿 świadomy oddech w trudnym momencie
To proste rzeczy.
Ale ich wpływ na nasze zdrowie psychiczne i relacje jest ogromny.
Zapytaj siebie:
Czego teraz naprawdę potrzebuję?
Dlaczego self-love pomaga także innym?
Jedno z ciekawszych odkryć badań nad współczuciem jest to, że życzliwość wobec siebie zwiększa życzliwość wobec innych. Kiedy jesteśmy wyczerpani, spięci lub surowi wobec siebie, trudniej nam być cierpliwymi wobec świata. Kiedy jesteśmy dla siebie łagodni – pojawia się więcej przestrzeni na empatię. Wynika z tego, że dbanie o siebie pomaga Ci być bliżej innych.
Prawdziwa miłość do siebie nie polega na byciu idealnym. Medytacja przypomina nam o czymś bardzo prostym, o czym często zapominamy:
nie musisz na nic zasługiwać, żeby zasługiwać na życzliwość.
Możesz zacząć od jednego oddechu. Od jednej chwili zatrzymania. Od jednego zdania:
„Jestem tutaj. I to wystarczy.”