Czy medytujemy, żeby się uspokoić? Lepiej radzić sobie ze stresem? Poprawić koncentrację? A może po prostu chcemy na moment zatrzymać się i sprawdzić, co właściwie dzieje się w naszym wnętrzu? Powodów do rozpoczęcia medytacji może być wiele i nie każdy musi mieć związek z duchowością.
1. Medytujemy, żeby na chwilę zwolnić
Jednym z najbardziej oczywistych powodów jest potrzeba zatrzymania. W ciągu dnia nasza uwaga nieustannie przeskakuje pomiędzy zadaniami, rozmowami, powiadomieniami i własnymi myślami. Nawet kiedy odpoczywamy, często dostarczamy umysłowi kolejnych bodźców. Medytacja jest rozwiązaniem, które proponuje coś innego. Zauważ oddech. Poczuj ciało. Sprawdź, co dzieje się teraz.
W praktyce mindfulness „zatrzymanie myśli” wcale nie jest celem. Uczymy się zauważać, kiedy umysł zaczyna wędrować, i ponownie kierować uwagę na bieżące doświadczenia. ten przecinek jest tutaj niepotrzebny
2. Medytujemy, żeby lepiej radzić sobie ze stresem
To prawdopodobnie jeden z najczęstszych powodów zainteresowania medytacją – i nie bez powodu!
Badania nad programami opartymi na mindfulness oraz praktykami medytacyjnymi wskazują, że mogą one przynosić poprawę m.in. w zakresie lęku, stresu i w innych aspektach dobrego stanu psychicznego. Efekty zależą jednak od rodzaju praktyki i różnią się, w oparciu na indywidualnym doświadczeniem każdej osoby.
Medytacja nie sprawi więc, że stresujące sytuacje po prostu znikają, ale jest w stanie być dla nas komunikatem, który pomoże zauważyć własne reakcje wcześniej. A co za tym idzie, lepiej przygotować się na daną sytuację i umieć sobie z nią poradzić. To właśnie między świadomym zauważeniem a automatycznym podążeniem może pojawić się odrobina przestrzeni.
3. Medytujemy, żeby trenować uwagę
Na pewno nie jeden raz próbowałaś przeczytać kilka stron książki, tylko po to by nagle zorientować się, że nie pamiętasz co się w niej tak naprawdę wydarzyło. Zaczynasz wykonywać jedno zadanie, a pięć minut później robisz już trzy inne?
Nasza uwaga naturalnie wędruje. Medytacja może być traktowana jak trening zauważania tego procesu. Skupiasz uwagę na oddechu. Umysł odpływa. Zauważasz to. Wracasz.
I po chwili prawdopodobnie robisz to ponownie. To nie jest nieudana medytacja. Ten powrót jest częścią ćwiczenia.
4. Medytujemy, żeby lepiej poznać własne emocje
Czy zawsze potrafisz powiedzieć co właściwie czujesz? Czasami dopiero wieczorem orientujemy się, że przez cały dzień czuliśmy napięcie. Innym razem odpowiadamy komuś z irytacją, zanim w ogóle zauważymy, że jesteśmy zdenerwowani. Medytacja daje możliwość obserwowania tego, co pojawia się w naszym doświadczeniu.
Możemy zauważyć: „Pojawia się złość.” „Czuję napięcie w brzuchu.”„Jest mi dzisiaj smutno.”
Mindfulness nie polega przy tym na eliminowaniu nieprzyjemnych emocji – ich nie da się uniknąć. Ważnymi elementami praktyki są natomiast świadomość doświadczenia i sposób, w jaki się do niego odnosimy – z mniejszą oceną i większą akceptacją.
5. Medytujemy, żeby częściej być „tu i teraz”
Brzmi jak banał z cytatu o beztroskim życiu. Ale pomyśl: Ile razy dzisiaj wykonywałeś jakąś czynność jednocześnie myśląc o czymś zupełnie innym?
Możemy brać prysznic i prowadzić w głowie rozmowę, która wydarzyła się wczoraj. Jeść obiad i przeglądać telefon. Spacerować i zastanawiać się nad jutrzejszym spotkaniem.
To naturalne właściwości umysłu. Badania nad tzw.”błądzeniem myśli” pokazują, że znaczna część naszego codziennego doświadczenia może upływać właśnie w taki sposób. Medytacja może pomóc nam ćwiczyć powracanie do tego, co właśnie się wydarza po to, aby nie przegapić całej teraźniejszości.
6. Medytujemy, żeby zmienić sposób reagowania
Ile razy zdażyło Ci się powiedzieć coś ”w emocjach” i później tego żałować? Jak często czujesz, że „mogłam zareagować inaczej”?
Jednym z powodów praktykowania mindfulness jest rozwijanie większej świadomości takich automatycznych reakcji. Chodzi o możliwość zauważenia:
bodziec -> emocja -> reakcja
…zanim cały proces wydarzy się automatycznie.
W czwartym punkcie tej listy wspominaliśmy o rozpoznawaniu emocji i zwiększaniu świadomości swoich doświadczeń – właśnie to umożliwia nam mieć wgląd na sposób reagowania.
7. Medytujemy z powodów duchowych
Nie każdy zaczyna medytować po to, żeby zmniejszyć stres. Praktyki medytacyjne mają wielowiekową historię i są obecne w różnych tradycjach religijnych oraz kontemplacyjnych. Dla jednej osoby medytacja będzie całkowicie świeckim treningiem uważności, dla innej – elementem buddyjskiej ścieżki praktyki lub mieć wymiar kontemplacji chrześcijańskiej.
Dlatego warto pamiętać, że słowo „medytacja” obejmuje wiele bardzo różnych praktyk, które mogą mieć odmienne cele, metody i kontekst. Nie istnieje jeden powód, dla którego ludzie medytują.